Pomiar rezystancji izolacji w instalacji elektrycznej wykonuje się po to, aby ocenić stan izolacji żył i elementów instalacji oraz wykryć uszkodzenia powodujące prądy upływu. Miernik izolacji (często nazywany megomomierzem) sam wytwarza napięcie testowe, ponieważ badana izolacja przy normalnej pracy może "wyglądać" poprawnie, a dopiero przy napięciu probierczym ujawniają się pogorszone parametry (np. wilgoć, zabrudzenia, mikropęknięcia, przetarcia).
Odpowiedź "Aby ocenić jakość izolacji przewodów" jest poprawna, bo istotą tego badania jest sprawdzenie, czy izolacja zapewnia odpowiednią separację elektryczną, a więc czy instalacja jest bezpieczna i nie ma zwiększonego ryzyka porażenia lub zapłonu od prądów upływu.
Pozostałe odpowiedzi opisują inne pomiary i inne przyrządy:
- "Aby sprawdzić, czy urządzenie jest pod napięciem" – do tego używa się wskaźników napięcia lub woltomierza. Miernik izolacji nie służy do potwierdzania obecności napięcia roboczego; przed pomiarem izolacji zwykle trzeba upewnić się, że obwód jest odłączony.
- "Aby zmierzyć natężenie prądu płynącego przez instalację" – prąd mierzy się amperomierzem lub cęgami prądowymi w odpowiedniej konfiguracji, a nie przez test rezystancji izolacji.
- "Aby określić moc urządzeń podłączonych do instalacji" – moc wyznacza się z pomiaru napięcia i prądu (oraz współczynnika mocy), albo miernikiem mocy/analizatorem. Nie jest to celem pomiaru rezystancji izolacji.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się informacja, że przyrząd generuje napięcie testowe i mierzona jest rezystancja izolacji, to niemal zawsze chodzi o ocenę stanu izolacji (a nie o parametry pracy odbiorników, takie jak prąd czy moc).