KWALIFIKACJA PGF8 - CZERWIEC 2016 (test 2)

PYTANIE NR 29.
Podczas prezentacji sprzedający odpiera zarzuty klienta, zgadzając się z jego uwagami, a jednocześnie odpiera je, opisując zalety produktu. Którą metodę odpierania zarzutów stosuje sprzedawca?
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Opis wskazuje na technikę, w której sprzedawca częściowo zgadza się z klientem, a następnie kontruje zastrzeżenie, pokazując zalety i korzyści produktu. To właśnie metoda "tak… ale". Pozostałe opcje nie łączą jednocześnie przyznania racji i odpierania obiekcji argumentami.

Pełne wyjaśnienie:

W sprzedaży i prezentacji oferty "zarzut" lub "obiekcja" klienta to sygnał wątpliwości (np. co do ceny, jakości, ryzyka). Kluczową umiejętnością jest takie poprowadzenie odpowiedzi, aby klient poczuł się wysłuchany, a jednocześnie otrzymał konkretną kontrargumentację.

Metoda "tak… ale" polega na częściowej zgodzie z klientem (uznaniu jego punktu widzenia), po której następuje część "ale" – czyli doprecyzowanie, zmiana perspektywy i wskazanie zalet produktu lub korzyści dla klienta. Dzięki temu sprzedawca obniża napięcie (bo nie wchodzi w spór), a równocześnie aktywnie odpiera obiekcję.

Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?

  • Zwlekanie z odpowiedzią oznacza odsuwanie reakcji w czasie (np. "wrócimy do tego później"), a w opisie sprzedawca odpowiada od razu i argumentuje zalety.
  • Technika odbijania piłeczki zwykle polega na oddaniu pytania/zarzutu klientowi (np. "a co jest dla Pana najważniejsze?") w celu doprecyzowania, a tu wprost pojawia się zgoda i kontrargumentacja korzyści.
  • Metoda powoływania się na osoby trzecie to wspieranie argumentów autorytetem lub opinią innych (np. "inni klienci mówią…"). W opisie nie ma odwołania do autorytetów, tylko do zalet produktu.

Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w opisie widzisz schemat "rozumiem / zgadzam się… ale…" połączony z prezentacją korzyści, najczęściej chodzi o metodę "tak… ale".

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
To technika obsługi obiekcji, w której sprzedawca najpierw częściowo zgadza się z klientem (uznaje jego punkt widzenia), a następnie przechodzi do "ale", czyli przedstawia kontrargumenty i korzyści produktu. Zmniejsza to konflikt i ułatwia przekonanie klienta.
Szukaj opisu: zgoda + kontrargument. Jeśli sprzedawca mówi w stylu "rozumiem, że…/ma Pan rację, że…", a potem natychmiast pokazuje zalety rozwiązania, to typowy wzorzec "tak… ale". Kluczowe jest połączenie empatii z argumentacją.
Bo obniża opór psychologiczny klienta: zamiast sporu pojawia się poczucie bycia wysłuchanym. Klient chętniej przyjmuje dalsze informacje, gdy nie czuje, że musi "bronić" swojego stanowiska. Dopiero potem łatwiej jest przejść do faktów, korzyści i dowodów.
Najczęściej: "to za drogie", "nie jestem pewien jakości", "to ryzykowne", "konkurencja ma taniej". W odpowiedzi można uznać wątpliwość ("rozumiem obawy"), a następnie pokazać wartość: gwarancję, lepsze parametry, oszczędność czasu, niższe koszty w dłuższym okresie.
"Tak… ale" to natychmiastowa reakcja na obiekcję: uznanie uwagi i kontrargumenty. Zwlekanie to odsuwanie tematu (np. "wrócimy do tego później"), co nie rozwiązuje wątpliwości w danym momencie i może zwiększać niepewność klienta.
To podejście, w którym sprzedawca zamiast od razu odpowiadać, zadaje pytanie klientowi, by doprecyzować obiekcję (np. "co dokładnie ma Pan na myśli?"). Pomaga zebrać informacje i dobrać argumenty, ale nie jest tym samym co schemat zgoda + "ale".
Gdy potrzebujesz wzmocnić wiarygodność (np. opinie klientów, rekomendacje, wyniki testów), ale robisz to ostrożnie i konkretnie. To inna technika niż "tak… ale", bo opiera się na autorytecie lub doświadczeniu innych, a nie na strukturze wypowiedzi sprzedawcy.
Warto stosować "ale" oszczędnie, bo może brzmieć jak unieważnianie słów klienta. Możesz użyć łagodniejszych łączników: "jednocześnie", "z drugiej strony", "warto też dodać". Sens techniki pozostaje ten sam: uznać uwagę i przedstawić korzyści, bez wywoływania sporu.
Często mylą nazwy technik, bo skupiają się na jednym słowie z opisu (np. "zgadza się" lub "odpowiada"). Inny błąd to ignorowanie drugiej części zdania: w tym typie zadań decyduje właśnie połączenie zgody z argumentacją zalet, a nie sam ton rozmowy.
Przygotuj listę 10 typowych obiekcji i do każdej dopisz: (1) zdanie uznające punkt widzenia klienta, (2) 2–3 korzyści produktu, (3) jedno pytanie zamykające (np. "czy to rozwiązuje Pana wątpliwość?"). Ćwicz w parach jako krótkie scenki sprzedażowe.
info

Około 62% zdających odpowiada poprawnie na to pytanie. średnie

Według specjalistów z branży: "Opis wskazuje na technikę, w której sprzedawca częściowo zgadza się z klientem, a następnie kontruje zastrzeżenie, pokazując zalety i korzyści produktu."

Materiały:

  • Materiały szkoleniowe z technik sprzedaży i obsługi obiekcji (skrypty, role-play)
  • Podręczniki/kompendia z komunikacji marketingowej i perswazji (sekcje: argumentacja, obiekcje)
  • Ćwiczenia praktyczne: nagrywanie i analiza rozmów sprzedażowych, mapowanie obiekcji na kontrargumenty

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego