Temperatura zamarzania (krzepnięcia) płynu solarnego jest jednym z kluczowych parametrów bezpieczeństwa instalacji. W obiegu kolektorów słonecznych najczęściej pracuje mieszanina na bazie glikolu, której zadaniem jest m.in. ochrona przed zamarznięciem podczas mrozów.
W praktyce serwisowej podczas przeglądu wykonuje się pomiar refraktometrem. Interpretacja wyniku jest prosta: im bliżej 0°C wypada temperatura zamarzania, tym gorsza ochrona. Oznacza to zazwyczaj, że płyn został rozcieńczony wodą (np. przez dolewki, nieszczelności, błędy napełniania). Taki płyn może zamarznąć zimą, co grozi wzrostem objętości, uszkodzeniem rur, armatury lub kolektorów.
Dlatego wskazanie -20°C traktuje się jako sygnał, że medium ma niewystarczającą mrozoodporność i należy je wymienić (często łącznie z płukaniem układu), aby przywrócić bezpieczne parametry pracy.
Pozostałe wartości (-28°C, -33°C, -40°C) oznaczają coraz lepszą ochronę przed mrozem, czyli sytuację, w której płyn jest bardziej skoncentrowany i zwykle zapewnia odpowiedni zapas bezpieczeństwa. Typowy błąd na egzaminie polega na myśleniu, że "bardziej ujemna" liczba jest gorsza, podczas gdy w tym parametrze jest odwrotnie: niższa temperatura zamarzania oznacza większą mrozoodporność.
Warto też pamiętać, że kryteria serwisowe mogą obejmować nie tylko samą temperaturę zamarzania, ale również inne wskaźniki stanu płynu (np. odczyn czy zmiany wyglądu). W tym pytaniu sprawdzana jest jednak przede wszystkim umiejętność oceny ryzyka zamarznięcia na podstawie zbyt wysokiej temperatury krzepnięcia.