Podwyższona temperatura transformatora jest skutkiem wzrostu strat mocy, które zamieniają się w ciepło. W uproszczeniu wyróżnia się:
- straty w rdzeniu (tzw. straty w żelazie: histereza i prądy wirowe),
- straty w uzwojeniach (miedziane, zależne od prądu obciążenia),
- straty dodatkowe oraz wpływ chłodzenia (wentylacja, obieg oleju, temperatura otoczenia).
W zestawie odpowiedzi nie ma przeciążenia ani problemów z chłodzeniem, więc należy ocenić, który parametr zasilania najczęściej powoduje przegrzewanie w taki sposób, by pasował do obserwacji.
Odpowiedź "Zbyt wysokie napięcie zasilające" jest poprawna, ponieważ wzrost napięcia zwiększa strumień magnetyczny w rdzeniu. Przy zbliżaniu się do nasycenia rdzenia rosną prądy magnesujące oraz straty w rdzeniu, co podnosi temperaturę. Dodatkowo wyższe napięcie może pogarszać warunki pracy izolacji.
Odpowiedź "Zbyt niskie napięcie zasilające" zwykle nie zwiększa strat w rdzeniu (strumień jest mniejszy), więc sama w sobie nie jest typową przyczyną przegrzewania transformatora. Może natomiast powodować niedobór napięcia po stronie wtórnej i problemy z zasilanymi odbiornikami.
Odpowiedzi dotyczące częstotliwości są bardziej podchwytliwe. Zmiana częstotliwości wpływa na warunki magnesowania rdzenia: przy niższej częstotliwości dla tego samego napięcia łatwiej o większy strumień i ryzyko nasycenia, a przy wyższej rosną niektóre składowe strat w rdzeniu. Jednak bez doprecyzowania, czy napięcie pozostaje stałe i jak duża jest odchyłka częstotliwości, te odpowiedzi nie dają jednoznacznej, "najbardziej typowej" przyczyny w praktyce egzaminacyjnej.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawia się wyłącznie napięcie i częstotliwość, a pytanie dotyczy przegrzewania, najczęściej chodzi o mechanizm wzrostu strat w rdzeniu wskutek zbyt wysokiego napięcia (i wynikającego z niego większego strumienia).