Przy sadzeniu krzewów z odsłoniętym systemem korzeniowym kluczowe jest takie ułożenie korzeni, aby nie były podwinięte ani zagięte oraz aby roślina znalazła się na właściwej głębokości. Dlatego na dnie dołka praktykuje się usypanie kopczyka z ziemi. Na takim kopczyku łatwo "rozsadzić" korzenie promieniście, a następnie zasypywać je stopniowo ziemią, delikatnie ją obsypując między korzenie.
Odpowiedź "usypać kopczyk z ziemi" jest poprawna, ponieważ kopczyk pełni funkcję konstrukcyjną: stabilizuje roślinę w pionie, ułatwia równomierne rozłożenie korzeni i zmniejsza ryzyko pozostawienia pustek powietrznych w strefie korzeniowej.
Pozostałe propozycje są typowymi "fałszywymi tropami":
- "nasypać warstwę piasku" – piasek nie jest uniwersalnym rozwiązaniem na dno dołka. Samo podsypanie piaskiem nie rozwiązuje problemu ułożenia korzeni i może prowadzić do niekorzystnej, warstwowej budowy podłoża (inna przepuszczalność niż otaczająca gleba).
- "wykopać małe wgłębienie" – wgłębienie nie daje "podparcia" dla korzeni; przy roślinach z gołym korzeniem ważniejsze jest podniesienie centralnej części korzeni na kopczyku niż tworzenie dodatkowej niecki na dnie.
- "ubić powierzchnię szpadlem" – nadmierne zagęszczenie dna dołka może pogarszać warunki dla rozwoju korzeni (utrudniona penetracja, gorsza wymiana powietrza). W praktyce dąży się do właściwego wypełnienia przestrzeni ziemią, a nie do mocnego ubijania dna.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o rośliny z odsłoniętym systemem korzeniowym szukaj odpowiedzi związanych z ułożeniem korzeni i ustaleniem głębokości sadzenia – kopczyk na dnie dołka jest klasycznym zabiegiem ułatwiającym oba te elementy.