W kosztorysowaniu oprogramowanie jest narzędziem wspomagającym: przyspiesza liczenie, porządkuje pozycje, ułatwia zestawienia (np. materiałów i robocizny) oraz pozwala szybko aktualizować ceny czy narzuty. Jednak wynik, który program pokazuje, jest zawsze konsekwencją danych wejściowych i przyjętych założeń.
Stwierdzenie "Program do kosztorysowania jest tylko narzędziem i ostateczna odpowiedzialność za poprawność kosztorysu leży po stronie technika budownictwa" jest poprawne, bo to osoba sporządzająca kosztorys:
- decyduje o doborze pozycji i podstaw do wyceny,
- wprowadza lub zatwierdza obmiary/przedmiar,
- ustala narzuty, stawki i parametry,
- weryfikuje zgodność z dokumentacją projektową i opisem robót.
Twierdzenie o "100% gwarancji poprawności" jest błędne, ponieważ program nie "wie", czy obmiar jest właściwy, czy baza cenowa jest aktualna i czy przyjęto poprawne założenia technologiczne. Nawet drobny błąd (np. w jednostce, ilości lub narzucie) może znacząco zmienić wynik.
Twierdzenie o "100% gwarancji oszczędności" również jest błędne: oszczędność zależy od decyzji projektowych, warunków realizacji, cen rynkowych, organizacji robót i negocjacji, a nie od samego faktu użycia programu.
Zdanie "program jest tylko narzędziem i nie ma wpływu na poprawność kosztorysu" jest nieprawdziwe, bo narzędzie wpływa na poprawność pośrednio: może ułatwiać kontrolę i zmniejszać liczbę pomyłek rachunkowych, ale też może utrwalać błędy (np. przez automatyczne przenoszenie złych parametrów). Kluczowa jest więc świadoma kontrola i sprawdzenie kosztorysu przed przekazaniem.