Opis sytuacji wskazuje na to, że śruba początkowo wchodziła poprawnie, lecz z każdym kolejnym obrotem opór rósł, aż w końcu wkręcenie stało się niemożliwe. Taki przebieg jest charakterystyczny dla niezgodności skoku gwintu (lub w praktyce: innego typu/serii gwintu o innym skoku) pomiędzy śrubą a gwintem wykonanym w otworze.
Dlaczego "zły skok gwintu" pasuje do objawów?
Jeśli skok w obu elementach różni się, to na początku – na pierwszych zwojach – może dojść do częściowego zazębienia. Jednak wraz z postępem wkręcania narasta błąd położenia zwojów: grzbiety i doliny gwintu przestają się pokrywać, co powoduje tarcie, zacinanie, a ostatecznie zakleszczenie. W efekcie nie da się uzyskać pełnego wkręcenia bez użycia nadmiernej siły (co grozi uszkodzeniem gwintu).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- Zbyt duża średnica gwintu w otworze zwykle daje efekt odwrotny do opisanego: śruba ma więcej luzu i nie powinna klinować się coraz mocniej. Taki błąd może skutkować słabszym trzymaniem, ale nie typową blokadą po kilku zwojach.
- Luźne pasowanie gwintów również nie prowadzi do narastającego oporu. Luźniejsza para gwintowa oznacza mniejsze tarcie i większą swobodę wkręcania (choć może pogorszyć jakość połączenia).
- Zastosowanie w obu elementach gwintów lewych samo w sobie nie jest błędem dopasowania. Jeśli oba gwinty są lewe, śruba będzie się wkręcać, tylko w przeciwnym kierunku niż przy gwincie prawym. Problem pojawiłby się raczej przy mieszaniu gwintu lewego z prawym, ale wtedy śruba praktycznie nie "złapie" poprawnie już od początku.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się sekwencja "na początku dobrze, potem coraz gorzej", często oznacza to narastającą niezgodność geometryczną (np. skok, zarys, uszkodzenie/zgniot zwojów), a nie stały problem typu "za ciasno" od pierwszego obrotu.