Podczas wymiany podzespołów elektronicznych (np. pamięci, kart rozszerzeń, elementów na płycie głównej) jednym z głównych zagrożeń jest wyładowanie elektrostatyczne. Ładunek może zgromadzić się na ciele lub odzieży i zostać gwałtownie przekazany do układu elektronicznego w chwili dotyku. Taki impuls bywa niewyczuwalny dla człowieka, a jednocześnie może spowodować trwałe lub utajone uszkodzenie elementu.
Odpowiedź "używać opasek antystatycznych" jest właściwa, ponieważ opaska zapewnia kontrolowane odprowadzanie ładunku z ciała do uziemienia (zwykle przez przewód i rezystor bezpieczeństwa). W praktyce ogranicza to różnicę potencjałów między operatorem a urządzeniem i zmniejsza ryzyko ESD w trakcie montażu/demontażu.
Pozostałe propozycje dotyczą głównie ochrony osobistej, a nie ochrony komponentów przed ESD:
- "założyć rękawice ochronne" – rękawice mogą chronić skórę przed zabrudzeniem lub urazem, ale same w sobie nie gwarantują bezpiecznego odprowadzania ładunków elektrostatycznych; w wielu przypadkach mogą nawet zwiększać elektryzowanie się materiałów.
- "założyć okulary ochronne" – okulary są istotne przy pracy z odpryskami, pyłem czy chemikaliami, lecz nie rozwiązują problemu ESD podczas kontaktu z elektroniką.
- "osłonić twarz" – to działanie może mieć sens w pracach generujących rozpryski, ale nie ma związku z rozładowaniem ładunków elektrostatycznych i nie chroni układów scalonych.
W nauce do egzaminu warto pamiętać: gdy w treści pojawia się "ładunek elektrostatyczny" lub "wrażliwe na ESD", typową poprawną praktyką jest uziemienie operatora i stanowiska (opaska, mata, właściwe odkładanie elementów do opakowań antystatycznych).