W organizacji robót budowlanych metoda kolejnego wykonywania robót oznacza, że prace na kolejnym obiekcie (lub działce roboczej) rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy wszystkie roboty na poprzednim zostały zakończone. W praktyce w danym momencie prace prowadzi się w jednym miejscu, często jedną brygadą.
Z tego wynika podstawowa zaleta odpowiedzi "najmniejsze zatrudnienie ludzi." Skoro na budowie nie ma jednocześnie wielu frontów robót, nie trzeba równolegle utrzymywać wielu brygad ani zapewniać dużej liczby pracowników w tym samym czasie. Jest to klasycznie opisywane jako najmniejsze zaangażowanie sił i środków (ludzi i zwykle także sprzętu) w porównaniu z metodą równoległą czy równomierną/potokową.
Pozostałe propozycje nie są podstawową (typową) zaletą tej metody:
- "najniższy koszt transportu materiałów." – koszty transportu zależą głównie od logistyki, odległości, organizacji dostaw i sprzętu transportowego. Metoda kolejna dotyczy kolejności i koncentracji robót, a nie gwarantuje minimalnych kosztów transportu.
- "najniższe zużycie materiałów i sprzętu." – zużycie materiałów wynika z technologii i jakości wykonania, a nie z samego sposobu kolejności robót. Sprzęt może być nawet wykorzystywany mniej równomiernie (przestoje), co nie jest "najniższym zużyciem" jako typową zaletą.
- "najkrótszy czas transportu materiałów." – czas transportu to cecha procesu logistycznego. Co więcej, metoda kolejna ma znaną wadę: zwykle prowadzi do dłuższego czasu realizacji inwestycji, bo cykl budowy jest sumą czasów kolejnych obiektów.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w opisie pojawia się praca "po kolei" i brak równoległych frontów, kojarz to z minimalnym zapotrzebowaniem na zasoby w danym momencie (ludzie/sprzęt), ale kosztem czasu realizacji i ciągłości pracy specjalistów.