Pytanie dotyczy narzędzia w systemie Windows, które pozwala sprawdzić, jaką drogą w sieci idą pakiety do hosta docelowego. W praktyce chodzi o zobaczenie kolejnych przeskoków (urządzeń pośrednich, zwykle routerów) oraz informacji pomocnych w diagnozie problemów z łącznością.
Poprawne jest polecenie "tracert", ponieważ realizuje funkcję odpowiednika traceroute w Windows: wysyła pakiety w sposób umożliwiający ustalenie kolejnych węzłów na ścieżce do celu i prezentuje je w formie listy przeskoków (hops) wraz z czasami odpowiedzi. Dzięki temu można ustalić, czy problem występuje blisko komputera użytkownika, w sieci pośredniej czy dopiero w pobliżu hosta docelowego.
Pozostałe polecenia nie służą do śledzenia trasy pakietów:
- "route" odnosi się do routingu w sensie administracyjnym: pozwala wyświetlać i modyfikować tablicę routingu systemu (np. dodawać lub usuwać trasy). To nie jest narzędzie do "krok po kroku" badania drogi do konkretnego hosta w Internecie.
- "netstat" służy do podglądu aktywnych połączeń, portów nasłuchujących oraz statystyk protokołów. Pomaga np. w diagnozie usług i portów, ale nie pokazuje kolejnych routerów na trasie do celu.
- "ipconfig" służy do wyświetlania i zarządzania konfiguracją IP interfejsów (adres IP, maska, brama, DNS; m.in. odświeżanie DHCP). To narzędzie lokalne, a nie do analizy ścieżki pakietu przez sieć.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawiają się słowa "trasa pakietów", "kolejne przeskoki", "routery pośrednie", najczęściej właściwym wyborem jest narzędzie typu traceroute, czyli w Windows właśnie tracert.