Dymomierz absorpcyjny mierzy stopień pochłaniania (osłabienia) wiązki światła przez spaliny. W praktyce oznacza to ocenę zadymienia, czyli obecności cząstek stałych (sadzy), które w warunkach eksploatacyjnych są szczególnie typowe dla silników wysokoprężnych (ZS).
Dlatego właściwe jest wskazanie oznaczenia silnika kojarzonego z jednostką wysokoprężną, czyli DTI. W ujęciu egzaminacyjnym chodzi o skojarzenie: dymomierz absorpcyjny → zadymienie → Diesel/ZS.
Pozostałe skróty są mylące, bo mogą brzmieć "technicznnie", ale zwykle odnoszą się do rozwiązań zasilania/wtrysku w silnikach benzynowych (ZI):
- MPI jest kojarzone z wielopunktowym wtryskiem pośrednim, gdzie standardowo ocenia się skład spalin analizatorem (CO, HC, CO2, O2), a nie zadymienie dymomierzem.
- FSI jest kojarzone z bezpośrednim wtryskiem benzyny; również tu typowa kontrola emisji to analiza składu spalin i diagnostyka OBD, nie pomiar zadymienia dymomierzem absorpcyjnym.
- SPI jest kojarzone z jednopunktowym wtryskiem benzyny; analogicznie nie jest to typowy przypadek dla pomiaru zadymienia.
Wskazówka do nauki: jeżeli w pytaniu pojawia się dymomierz, myśl o sadzy i zadymieniu, a więc o silnikach ZS oraz elementach wpływających na dymienie (układ dolotowy, doładowanie, wtrysk, EGR, filtr powietrza). Jeśli pojawia się analizator spalin, myśl częściej o silnikach ZI i pomiarach gazów.