Ekspozycja w fotografii wynika z tzw. trójkąta ekspozycji: przysłony, czasu migawki i ISO. Jeśli chcesz, aby do aparatu "trafiło" więcej światła (lub aby zdjęcie było jaśniejsze), masz trzy podstawowe drogi:
- Przysłona – przy f/8 otwór jest dość mały. Zwiększysz ilość światła, gdy ustawisz mniejszą wartość f (np. f/5.6, f/4). Skutek uboczny: mniejsza głębia ostrości.
- Szybkość migawki – 1/200 s to krótki czas. Więcej światła uzyskasz, wydłużając czas (np. 1/100 s, 1/50 s). Skutek uboczny: większe ryzyko poruszenia i rozmycia ruchu.
- ISO – ISO 100 jest niskie. Podniesienie ISO (np. 200, 400) rozjaśnia obraz, bo zwiększa wzmocnienie sygnału. Skutek uboczny: więcej szumu i potencjalnie mniejsza szczegółowość.
Dlatego poprawną odpowiedzią jest "Wszystkie powyższe" – każdy z wymienionych parametrów może prowadzić do jaśniejszego zdjęcia (większej ekspozycji), choć mechanizm i konsekwencje są różne.
Dlaczego pozostałe opcje (pojedyncze parametry) są w tym ujęciu niepoprawne? Ponieważ nie są jedyną drogą: zmiana wyłącznie przysłony, wyłącznie czasu albo wyłącznie ISO może zwiększyć ekspozycję, więc nie da się wskazać tylko jednej takiej opcji jako "jedynie właściwej". W praktyce fotograf dobiera parametr do sytuacji: np. w sporcie częściej podnosi ISO, by utrzymać krótki czas, a w krajobrazie częściej wydłuża czas, by zachować niskie ISO.