Produkt uboczny produkcji cukru w postaci melasy jest powszechnie kojarzony z żywieniem zwierząt, w tym krów mlecznych, głównie z dwóch powodów: poprawy smakowitości (chętniejsze pobieranie mieszanki paszowej) oraz dostarczania energii.
Melasa ma charakter "słodki" i jest bogata w łatwo dostępne węglowodany. W praktyce bywa stosowana m.in. do:
- zwiększenia pobrania paszy, gdy zwierzęta jedzą mniej lub gdy mieszanka jest mało atrakcyjna zapachowo,
- podniesienia koncentracji energii w dawce bez sięgania wyłącznie po zboża,
- poprawy właściwości technologicznych mieszanek (np. ograniczenie pylenia paszy treściwej).
Odpowiedź "kiszonki" jest nieprawidłowa, ponieważ kiszonka (np. z kukurydzy czy traw) jest paszą konserwowaną metodą zakiszania, a nie produktem ubocznym przemysłu cukrowniczego. Choć może być bardzo energetyczna (np. kiszonka z kukurydzy), nie spełnia kryterium pochodzenia z produkcji cukru.
Odpowiedź "śruty sojowej" jest błędna, bo śruta sojowa to przede wszystkim komponent białkowy (powstający po ekstrakcji oleju z soi). W dawkach dla krów mlecznych odpowiada głównie za podaż białka, a nie za bycie ubocznym produktem wytwarzania cukru.
Odpowiedź "siana łąkowego" także jest niepoprawna: siano to pasza objętościowa z podsuszonych roślin, kluczowa dla włókna i prawidłowej pracy żwacza, ale nie jest związana z produkcją cukru. Może wpływać na zapach i smak dawki, lecz nie jest typowym dodatkiem "dosładzającym" jak melasa.
Na egzaminie warto zapamiętać skojarzenie: cukrownia → melasa, a jej rola w dawce to zwykle energia i smakowitość. To pomaga szybko odróżnić ją od pasz objętościowych (siano, kiszonki) oraz typowych komponentów białkowych (śruty).