W nowoczesnych pojazdach elektrycznych praktycznie nie spotyka się klasycznych silników DC szczotkowych jako maszyn trakcyjnych. Dominują napędy AC sterowane falownikiem, a wśród nich dwa najważniejsze typy: PMSM (silnik synchroniczny z magnesami trwałymi) oraz silnik indukcyjny.
Odpowiedź "PMSM stosowany w większości współczesnych EV (Tesla, VW, Nissan)." jest poprawna, bo PMSM stał się rozwiązaniem wiodącym: zapewnia bardzo wysoką sprawność oraz dużą gęstość mocy (korzystne dla zasięgu i masy pojazdu). W praktyce wiele popularnych modeli wykorzystuje właśnie maszyny synchroniczne z magnesami trwałymi jako główny silnik trakcyjny.
Dlaczego pozostałe stwierdzenia są niepoprawne w formie "jednej prawdy" egzaminacyjnej?
- "PMSM ma wyższą sprawność i gęstość mocy, ale wyższy koszt (magnesy)." – to opis typowego kompromisu, jednak w realnych konstrukcjach koszt całego układu napędowego zależy też od projektu falownika, chłodzenia i skali produkcji. Sama teza bywa prawdziwa, ale nie jest najlepszym, jednoznacznym kryterium "prawdziwości" dla wszystkich przypadków.
- "Indukcyjny ma niższy koszt, ale niższą sprawność niż PMSM." – silnik indukcyjny nie wymaga magnesów trwałych, co często obniża koszt i ryzyko materiałowe, ale różnice sprawności zależą od punktu pracy, sterowania i konstrukcji. Uogólnienie "zawsze niższa sprawność" może prowadzić do błędnych wniosków.
- "Oba typy są równie kosztowne." – to zbyt daleko idące uproszczenie. Koszt PMSM może rosnąć przez magnesy, a indukcyjny może być tańszy w samym silniku, choć oba wymagają zaawansowanego sterowania falownikiem.
W praktyce serwisowej i diagnostycznej ważne jest, aby nie mylić pojęć: określenia typu "BLDC" bywają potocznie nazywane "DC", ale z punktu widzenia zasilania i sterowania są to maszyny komutowane elektronicznie, czyli bliskie rodzinie rozwiązań synchronicznych AC. Na egzaminie warto kojarzyć: PMSM = sprawność i gęstość mocy, indukcyjny = brak magnesów i często niższy koszt materiałowy, a oba typy pracują w układzie z falownikiem.