Dobór oleju do częstej eksploatacji w niskich temperaturach opiera się głównie na klasie lepkości SAE, a dopiero potem na rodzaju bazy (syntetyczny/półsyntetyczny/mineralny). W oznaczeniu typu 5W-30 część z literą "W" (winter) opisuje zachowanie oleju na zimno. Im mniejsza liczba przed "W", tym olej łatwiej pompowalny i bardziej płynny przy niskich temperaturach, co ułatwia rozruch i szybciej buduje film olejowy.
Dlatego odpowiedź "Syntetyczny 5W-30" jest właściwa: 5W zapewnia lepsze warunki zimnego startu niż 10W-40 oraz 20W-50. Dodatkowo olej syntetyczny jest typowo wybierany tam, gdzie oczekuje się wysokich osiągów i stabilności parametrów w szerszym zakresie temperatur, co ma znaczenie przy większych obciążeniach i wymagającej eksploatacji.
- "Półsyntetyczny 10W-40" bywa kompromisem i jest popularny, ale przy częstych niskich temperaturach klasa 10W jest gorsza na zimno niż 5W. Może skutkować cięższym rozruchem i wolniejszym smarowaniem tuż po uruchomieniu.
- "Mineralny 20W-50" ma bardzo "wysoką" klasę zimową 20W, czyli jest wyraźnie mniej korzystny w mrozie. Taki wybór zwiększa ryzyko słabego przepływu oleju na zimno i nie pasuje do założenia częstej pracy w niskich temperaturach.
- "Żaden z powyższych" jest niepoprawne, bo wśród podanych opcji znajduje się olej logicznie najlepiej dopasowany do zimna i wysokich wymagań.
W praktyce mechanik powinien jeszcze uwzględnić zalecenia producenta silnika (np. dopuszczenia jakościowe), ale przy samym porównaniu klas SAE w tym zestawie najlepszym wyborem pozostaje 5W-30 w wersji syntetycznej.