Praca siedząca najczęściej oznacza długotrwałe utrzymywanie podobnej pozycji, często z ograniczoną zmiennością ustawienia tułowia, szyi i kończyn górnych. Taka pozycja jest określana jako pozycja wymuszona i wiąże się z dominującym obciążeniem biomechanicznym.
Największe konsekwencje dotyczą układu mięśniowo-szkieletowego, ponieważ:
- utrzymywanie postawy generuje obciążenie statyczne mięśni (np. karku, obręczy barkowej, prostowników grzbietu),
- rośnie ryzyko przeciążeń w obrębie kręgosłupa (zwłaszcza odcinka szyjnego i lędźwiowego),
- mogą pojawiać się dolegliwości w obrębie stawów i tkanek miękkich wynikające z długiego unieruchomienia oraz nieergonomicznego ustawienia stanowiska.
Odpowiedź "pokarmowego" jest mniej trafna, bo układ pokarmowy nie jest bezpośrednio obciążany przez samą postawę; wpływ siedzenia na trawienie ma zwykle charakter pośredni (styl życia, przerwy, aktywność). Odpowiedź "sercowo-krążeniowego" bywa intuicyjna, bo długie siedzenie wiąże się z niekorzystnymi skutkami zdrowotnymi, jednak pytanie dotyczy przede wszystkim znacznego obciążenia wynikającego z pozycji ciała, czyli mechaniki narządu ruchu. Odpowiedź "oddechowego" również jest zwykle wtórna: pozycja siedząca może ograniczać swobodę ruchów klatki piersiowej, ale nie stanowi zwykle głównego, "znacznego" obciążenia w sensie ergonomicznym.
W praktyce BHP wnioskiem z tej wiedzy jest konieczność działań ergonomicznych: właściwe ustawienie krzesła i monitora, podparcie odcinka lędźwiowego, zmiany pozycji, mikropauzy oraz ćwiczenia rozluźniające.