Wynagrodzenie za pracę podlega szczególnej ochronie, dlatego prawo rozróżnia należności, które pracodawca może pomniejszyć bez zgody, oraz takie, które wolno potrącić dopiero po uzyskaniu pisemnej zgody pracownika.
Potrącenia bez zgody wynikają wprost z Kodeksu pracy (art. 87). Należą do nich m.in. sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych, inne należności egzekwowane, a także zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi. Skoro ustawodawca wskazuje te przypadki jako dopuszczalne, pracodawca nie potrzebuje dodatkowej zgody pracownika, aby je realizować.
Odliczenia ZUS i podatku nie są w tym ujęciu "dobrowolnym potrąceniem". Składki na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczka na podatek dochodowy są odliczane ustawowo przed potrąceniami, czyli z wynagrodzenia brutto ustala się kwotę netto, a dopiero potem stosuje się potrącenia z art. 87.
Potrącenia dobrowolne (inne niż wskazane w art. 87) wymagają pisemnej zgody pracownika (art. 91 Kodeksu pracy). Do tej grupy należą m.in. składki członkowskie z tytułu przynależności do związku zawodowego. Dodatkowo zasady poboru składek związkowych przewidują wymóg pisemnej zgody pracownika oraz pisemnego wniosku związku (ustawa o związkach zawodowych, art. 33¹).
Dlatego poprawna jest odpowiedź: "składek członkowskich z tytułu przynależności do związku zawodowego" – bez pisemnej zgody pracownika pracodawca nie może ich potrącać.
Pozostałe odpowiedzi są niepoprawne, ponieważ dotyczą należności potrącanych bez zgody (zaliczki pieniężne, egzekucja alimentów) albo odliczeń ustawowych dokonywanych automatycznie (ZUS i podatek). Typowym błędem jest utożsamianie składek związkowych ze składkami ZUS lub przyjmowanie, że zaliczki zawsze wymagają zgody.