Składka na Fundusz Pracy jest finansowana przez pracodawcę i w zadaniu wynosi 2,45% podstawy wymiaru. Kluczowe jest jednak to, że dla niektórych pracowników przepisy przewidują czasowe zwolnienie z opłacania tej składki.
W treści zadania pani Anna dwa miesiące temu wróciła do pracy po urlopie macierzyńskim. Zgodnie z zasadą wskazaną w kontekście (art. 104a), pracodawca nie opłaca składek na Fundusz Pracy za pracownika powracającego z urlopu macierzyńskiego przez 36 miesięcy, licząc od pierwszego miesiąca po powrocie. To oznacza, że w przedstawionej sytuacji pani Anna jest objęta zwolnieniem, więc dla niej składka FP wynosi 0 zł.
W konsekwencji składkę FP liczymy wyłącznie dla pana Marka (nie ma informacji o zwolnieniu):
4 000,00 zł × 2,45% = 98,00 zł.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "147,00 zł" odpowiada naliczeniu 2,45% od łącznej podstawy 6 000,00 zł (4 000 + 2 000). To błąd polegający na nieuwzględnieniu zwolnienia po urlopie macierzyńskim.
- "0,00 zł" byłoby poprawne tylko wtedy, gdyby oboje pracownicy byli zwolnieni z FP lub nie podlegali FP. W zadaniu zwolnienie dotyczy wyłącznie pani Anny.
- "245,00 zł" nie wynika z danych: to wartość odpowiadająca 2,45% od 10 000 zł albo błędnemu przeliczeniu procentu. Nie ma tu takiej podstawy wymiaru.
Wskazówka egzaminacyjna: przy zadaniach ze składkami zawsze sprawdź wyjątki i zwolnienia (np. po urlopach rodzicielskich) i licz składki oddzielnie dla każdego pracownika, dopiero potem sumuj do kwoty przelewu.