W przypadku niezdolności do pracy kluczowe jest rozpoznanie, czy mamy do czynienia ze "zwykłą" chorobą, czy z sytuacją szczególną. Wypadek w drodze do pracy jest traktowany jako zdarzenie, które w praktyce skutkuje świadczeniem liczonym w wyższej wysokości niż typowa.
Odpowiedź "100%" jest właściwa, ponieważ dla tego rodzaju zdarzenia przyjmuje się wypłatę świadczenia w pełnej wysokości podstawy wymiaru. To jest właśnie element sprawdzany w pytaniu: umiejętność odróżnienia wyjątku od reguły.
Odpowiedź "80%" jest częstą pułapką, bo bywa kojarzona jako standardowa wartość świadczenia przy niezdolności do pracy. W tym pytaniu jednak nie chodzi o typową chorobę, tylko o zdarzenie w drodze do pracy, więc automatyczne skojarzenie prowadzi do błędu.
Odpowiedź "70%" nie pasuje do omawianej sytuacji – jest to wartość, która nie stanowi typowego poziomu świadczenia dla wskazanego tytułu i zwykle pojawia się jako "strzał" wynikający z niepewności.
Odpowiedź "120%" również jest błędna, bo system świadczeń jest oparty o procent podstawy wymiaru, a podawanie wartości powyżej 100% w tym kontekście jest niezgodne z logiką pytania (świadczenie ma rekompensować utracony zarobek, a nie go przewyższać).
Na egzaminie warto zapamiętać technikę: najpierw ustal rodzaj zdarzenia (zwykła choroba / szczególny przypadek), dopiero potem dobieraj wartość procentową. To ogranicza ryzyko wyboru "80%" z przyzwyczajenia.