Upadek z dużej wysokości to mechanizm urazu wysokiej energii, który zwiększa ryzyko uszkodzenia kręgosłupa. Gdy poszkodowany jest przytomny, ale istnieje podejrzenie urazu kręgosłupa, priorytetem w pierwszej pomocy jest zapobieganie dodatkowym ruchom, które mogłyby pogłębić uszkodzenie struktur nerwowych.
Dlatego poprawne jest postępowanie: nie zmieniać pozycji i unieruchomić dłońmi głowę. Manualna stabilizacja ogranicza skręty, zgięcia i wyprosty odcinka szyjnego. Równolegle należy wezwać pomoc, zadbać o bezpieczeństwo miejsca zdarzenia oraz monitorować stan poszkodowanego (przytomność, oddech, ewentualne krwawienia).
Dlaczego pozostałe propozycje są niewłaściwe w tym ujęciu?
- "Położyć poszkodowanego na plecach i założyć kołnierz ortopedyczny." Samodzielne przekładanie na plecy bez zespołu i technik stabilizacji może spowodować niebezpieczne przemieszczenia. Dodatkowo kołnierz nie jest typowym wyposażeniem przypadkowego świadka; w warunkach terenowych ważniejsze jest ręczne ograniczenie ruchu i oczekiwanie na ZRM.
- "Położyć poszkodowanego na prowizorycznych noszach." Przenoszenie na nosze wymaga koordynacji kilku osób i właściwej stabilizacji całego ciała. Improwizacja i podnoszenie mogą nasilić uraz, jeśli nie ma bezwzględnej potrzeby ewakuacji (np. zagrożenie pożarem, zawaleniem, ruchem pojazdów).
- "Ułożyć poszkodowanego w pozycji bocznej ustalonej." Pozycja boczna bywa użyteczna u nieprzytomnych z prawidłowym oddechem, ale przy podejrzeniu urazu kręgosłupa jej wykonanie wiąże się z rotacją tułowia i szyi. To zwiększa ryzyko pogorszenia stanu neurologicznego. Jeżeli poszkodowany jest przytomny i oddycha, lepsze jest ograniczanie ruchu i obserwacja.
W praktyce prac przy drzewach (np. prześwietlanie koron) warto mieć ustalone procedury: kto wzywa pomoc, kto zabezpiecza teren, a kto utrzymuje stabilizację głowy i kontakt z poszkodowanym do czasu przyjazdu służb.