W planowaniu bufetu śniadaniowego sama lista produktów i ich ilości nie wystarcza do oceny, czy zapasy będą "wystarczające" dla 25 gości. O wystarczalności decydują przede wszystkim założenia porcji/gramatur oraz standard śniadania (co faktycznie ma być serwowane i w jakiej formie).
Odpowiedź "Nie można tego stwierdzić bez dodatkowych informacji" jest poprawna, ponieważ brakuje m.in.:
- Gramatur porcji (np. ile pieczywa na osobę, ile owoców na osobę, ile bekonu przypada na porcję).
- Menu i sposobu serwisu: czy jajka mają być podawane jako jajecznica, jajka na twardo, omlety na zamówienie, czy jako dodatek do innych potraw. Każda z opcji generuje inne zużycie.
- Struktury grupy (dzieci/dorośli, preferencje dietetyczne), która wpływa na realny popyt na konkretne produkty.
- Założonego marginesu strat (odpady produkcyjne, resztki z bufetu, dokładki), który w gastronomii bufetowej jest istotny.
Odpowiedź "Tak, ilość produktów jest wystarczająca" jest zbyt kategoryczna, bo bez norm porcji można łatwo przyjąć scenariusz, w którym któregoś produktu zabraknie (np. gdy większość gości wybiera dania z jaj i bekonu).
Odpowiedź "Nie, ilość produktów jest niewystarczająca" również jest nieuzasadniona, ponieważ równie dobrze można przyjąć scenariusz mniejszego zużycia (część gości wybiera inne elementy śniadania, a te produkty są tylko dodatkiem).
Odpowiedź "Ilość produktów jest wystarczająca tylko dla połowy gości" wprowadza pozorną precyzję: bez gramatur i menu nie da się wiarygodnie wyliczyć, dla jakiej części gości wystarczą zapasy. W praktyce hotelarskiej dopiero po ustaleniu standardu i porcji przygotowuje się kalkulację oraz ewentualny plan uzupełnień w trakcie serwisu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy "czy wystarczy" i nie podaje norm porcji lub standardu, często testuje umiejętność rozpoznania brakujących danych, a nie liczenia "na oko".