Jednostka prowadzi ewidencję kosztów wyłącznie w układzie rodzajowym, czyli grupuje koszty według ich ekonomicznej natury (np. wynagrodzenia, amortyzacja, materiały). To oznacza, że przy ujęciu kosztu wynagrodzeń nie stosuje się kont funkcjonalnych typu "Koszty ogólnego zarządu" (te są typowe dla układu kalkulacyjnego/funkcjonalnego).
Naliczenie wynagrodzenia brutto to moment ujęcia kosztu oraz powstania zobowiązania wobec pracowników, zanim nastąpią potrącenia i wypłata. Poprawny sens ekonomiczny zapisu jest więc następujący:
- Wn "Wynagrodzenia" – zwiększenie kosztów rodzajowych,
- Ma "Rozrachunki z tytułu wynagrodzeń" – powstanie zobowiązania wobec pracowników.
Tę logikę spełnia Dekret 4.
Dlaczego pozostałe dekrety są nieprawidłowe?
- Dekret 2 wykorzystuje konto "Koszty ogólnego zarządu", czyli konto funkcjonalne. To przeczy warunkowi zadania o ewidencji kosztów wyłącznie w układzie rodzajowym.
- Dekret 1 i Dekret 3 odwołują się do "Rozrachunków z budżetami". Takie konto dotyczy typowo rozliczeń publicznoprawnych (np. podatków i składek) i jest właściwe dla etapów potrąceń, a nie dla samego naliczenia kwoty brutto należnej pracownikom.
Wskazanie, że są to pracownicy administracyjni, opisuje miejsce powstawania kosztu (przy układzie funkcjonalnym byłby to "koszt zarządu"), ale w układzie rodzajowym nie zmienia to faktu, że koszt ujmuje się na koncie "Wynagrodzenia".