W modernizacji układu stycznikowo-przekaźnikowego do sterowania PLC kluczowe jest rozdzielenie:
- źródeł sygnałów (co "przychodzi z pola" jako informacja do sterownika),
- elementów wykonawczych (co sterownik ma załączyć/wyłączyć),
- logiki (co dawniej realizowały styki i przekaźniki, a teraz realizuje program).
Wejścia PLC przypisuje się do niezależnych sygnałów binarnych, czyli takich, które mogą przyjąć stan 0/1 i pochodzą z oddzielnych elementów sygnałowych (np. przycisk START, przycisk STOP, krańcówka, czujnik obecności detalu). Minimalna liczba wejść to zatem liczba takich niezależnych sygnałów, które trzeba odczytać, aby odtworzyć działanie układu.
W praktyce często pojawia się błąd polegający na liczeniu wszystkich styków narysowanych na schemacie. To nie jest właściwe podejście, bo:
- styki pomocnicze styczników/przekaźników służą do realizacji podtrzymania lub blokad i mogą być zastąpione pamięcią oraz warunkami w programie PLC,
- pojedynczy element sygnałowy może występować na schemacie w kilku miejscach (jako różne styki), ale nadal jest to jeden sygnał wejściowy,
- liczba elementów wykonawczych wpływa głównie na liczbę wyjść, a nie wejść.
Dla przedstawionego układu analiza schematu prowadzi do wniosku, że do prawidłowego odtworzenia sterowania potrzebne są 3 niezależne sygnały wejściowe, więc minimalnie sterownik powinien mieć 3 wejścia.
Dlaczego pozostałe wartości są błędne? Wariant 2 oznacza pominięcie jednego z wymaganych sygnałów (układ nie odtworzy wszystkich warunków pracy). Warianty 4 i 6 odpowiadają przewymiarowaniu, zwykle wynikającemu z mylenia liczby styków lub elementów wykonawczych z liczbą niezależnych sygnałów z pola.