W przypadku materiałów sypkich (np. węgla kamiennego) przepływ przez otwór wysypowy rządzi się innymi prawami niż wypływ cieczy. Dla cieczy wzrost wysokości słupa zwykle zwiększa ciśnienie hydrostatyczne na wylocie, a tym samym może zwiększać strumień wypływu. Dla materiałów ziarnistych wysokość słupa nad otworem nie jest czynnikiem decydującym o przepustowości, ponieważ część obciążenia pionowego jest przenoszona na ściany zbiornika przez tarcie, a w strefie wylotu mogą tworzyć się stabilne struktury ziarnowe ograniczające wypływ.
Dlatego poprawne jest stwierdzenie, że przepustowość zbiorników na węgiel kamienny nie zależy od "wysokości słupa węgla kamiennego" (w typowym ujęciu swobodnego wysypu grawitacyjnego).
- "wielkości tarcia wewnętrznego węgla kamiennego" wpływa na to, jak łatwo ziarna przesuwają się względem siebie. Większe tarcie sprzyja tworzeniu się zawisów/mostków i pogarsza płynięcie, co może zmniejszać przepustowość.
- "stosunku wielkości średnicy otworu zbiornika i średnicy ziarna" jest kluczowy: zbyt mały otwór względem granulacji zwiększa ryzyko zakleszczeń i zatorów, a odpowiednio większy otwór ułatwia stabilny wypływ.
- "kształtu i wielkości ziarna" również nie można pominąć: ziarna kanciaste, płytkowe lub o dużej różnorodności wymiarów gorzej się przesypują niż bardziej regularne, a rozkład uziarnienia wpływa na pustki i możliwość klinowania się cząstek.
W praktyce eksploatacyjnej operator, widząc spadek wydajności wysypu, częściej powinien podejrzewać zmianę uziarnienia (np. nadmiar frakcji drobnej), wzrost wilgotności i związane z tym zlepianie, nieprawidłową geometrię leja/otworu lub pogorszenie warunków przepływu przez tarcie, niż sam fakt, że w zbiorniku jest "mniej" lub "więcej" węgla. To rozróżnienie jest istotne dla bezpiecznej i stabilnej pracy układów przesypowych.