Komunikat walidatora o złej wartości X-UA-Compatible oznacza, że użyto niestandardowej dyrektywy w atrybucie http-equiv elementu <meta>. Ten zapis był historycznie wprowadzony przez Microsoft, aby sterować trybem renderowania w Internet Explorer (np. wymuszać użycie najnowszego silnika).
W walidacji HTML5 liczy się zgodność z tym, co dopuszcza specyfikacja. Skoro X-UA-Compatible nie jest częścią standardu, walidator będzie zgłaszał błąd niezależnie od tego, czy ustawisz content na IE=edge, czy na inną wartość. Z perspektywy współczesnego web developmentu (a dodatkowo po wycofaniu Internet Explorera) najbezpieczniejszym i zgodnym z aktualnymi standardami rozwiązaniem jest usunięcie takiego meta tagu i poleganie na standardowym renderowaniu.
Dlaczego pozostałe propozycje nie rozwiązują problemu:
- "Dodać DOCTYPE HTML5" to dobra praktyka w ogóle, ale nie usuwa przyczyny błędu: obecności niestandardowego http-equiv. Dokument może mieć poprawny DOCTYPE, a walidator i tak zgłosi X-UA-Compatible.
- "Zastosować polyfill" dotyczy brakujących funkcji JS/CSS w starszych przeglądarkach. Polyfill nie zmienia faktu, że sam wpis <meta http-equiv="X-UA-Compatible" ...> jest niestandardowy, więc błąd walidacji pozostanie.
- "Zmienić encoding na UTF-8" odnosi się do kodowania znaków i ewentualnych problemów z polskimi znakami, a nie do listy dozwolonych wartości http-equiv. Nie ma związku z X-UA-Compatible.
W praktyce: jeśli naprawdę musisz wspierać system legacy, możesz świadomie zostawić taki wpis, ale wtedy akceptujesz brak pełnej zgodności walidacji. Na egzaminie, gdy pytanie dotyczy zgodności z HTML5 i standardów, właściwą odpowiedzią jest usunięcie rozwiązania niestandardowego.