Podłoże do ukorzeniania sadzonek powinno przede wszystkim zapewniać wysoką przepuszczalność i napowietrzenie, a jednocześnie utrzymywać równomierną wilgotność w strefie, w której powstają korzenie przybyszowe. W praktyce dąży się do tego, aby podłoże nie zaskorupiało się, nie było zbyt zbite i nie powodowało długotrwałego zalegania wody, bo to zwiększa ryzyko gnicia podstawy sadzonki.
Odpowiedź "torfu z piaskiem" jest właściwa, ponieważ torf (jako komponent organiczny) poprawia retencję wody i stabilizuje wilgotność, a piasek rozluźnia strukturę, zwiększa porowatość i ułatwia odpływ nadmiaru wody. Taka mieszanka zwykle daje warunki sprzyjające zarówno pobieraniu wody przez sadzonkę, jak i dostępowi tlenu niezbędnego do inicjacji korzeni.
Odpowiedź "gliny z piaskiem" jest problematyczna w kontekście ukorzeniania, ponieważ glina może prowadzić do zbyt dużego zagęszczenia, słabej wymiany powietrza i tworzenia się warunków beztlenowych. W takich warunkach sadzonki częściej gniją lub ukorzeniają się słabiej.
Odpowiedź "kory z perlitem" może kojarzyć się z podłożami uprawowymi, ale sama kora bywa zbyt nierównomierna i mniej stabilna wilgotnościowo dla etapu inicjacji korzeni, a podłoże do ukorzeniania ma zwykle dawać bardziej przewidywalne uwilgotnienie i kontakt podstawy sadzonki z drobną frakcją.
Odpowiedź "torfu z gliną" również może nadmiernie zwiększać zwięzłość i ograniczać napowietrzenie. Domieszka gliny bywa stosowana w innych celach (np. zwiększenie pojemności wodnej w podłożach docelowych), natomiast w mnożeniu przez sadzonki priorytetem jest bezpieczeństwo tlenowe i szybkie przesychanie nadmiaru wody.
Wskazówka egzaminacyjna: zapamiętaj, że w ukorzenianiu zwykle wygrywają mieszanki lekkie, przewiewne i równomiernie wilgotne, a nie ciężkie i zwięzłe.