Twarde cienie w portrecie oznaczają wyraźną granicę między światłem a cieniem oraz silniejsze modelowanie rysów twarzy. Taki efekt uzyskuje się przede wszystkim dzięki kierunkowemu światłu głównemu i ograniczeniu wypełnienia (czyli sytuacji, w której cień nie jest "rozjaśniany" dodatkowymi lampami, blendą lub światłem odbitym).
Odpowiedź "Użyj jednego źródła światła umieszczonego z boku modelki" jest poprawna, ponieważ światło boczne daje mocniejsze różnice jasności między stroną oświetloną i zacienioną. W praktyce już samo przesunięcie lampy w bok (zamiast ustawienia na osi aparatu) powoduje, że nos, policzek i łuk brwiowy zaczynają rzucać czytelne cienie, a twarz wygląda bardziej przestrzennie i dramatycznie.
Dlaczego pozostałe propozycje są gorsze w kontekście "twardych cieni":
- "Jedno źródło światła z przodu" zwykle ogranicza widoczność cieni, bo światło pada w podobnym kierunku, w którym patrzy aparat. Cienie chowają się za obiektami lub są krótsze, a rysy mogą wyglądać bardziej płasko.
- "Dwa źródła po obu stronach" często wzajemnie wypełniają cienie. Każda lampa doświetla cień tworzony przez drugą, przez co kontrast maleje, a efekt staje się bardziej równomierny.
- "Trzy źródła dookoła" jeszcze mocniej redukują cienie (wypełnienie z wielu kierunków), co jest typowe dla równomiernego, "bezpiecznego" oświetlenia beauty/komercyjnego, a nie dla twardych, dramatycznych cieni.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się "twarde cienie", myśl o kierunkowym świetle głównym i braku wypełnienia. Jeśli pojawia się "miękkie cienie", rozważ większe źródło (softbox, dyfuzja) i/lub dodatkowe wypełnienie.