W hotelarstwie słowo "norma" bywa rozumiane szeroko: jako standard branżowy, standard sieci hotelowej, wewnętrzna procedura (SOP) albo zbiór wymagań wynikających z prawa. Niezależnie od tego ujęcia, dwa stwierdzenia z tabeli są problematyczne.
"Stałość" (że normy nie zmieniają się w czasie) jest zwykle nieprawdziwa, ponieważ standardy obsługi i organizacji pracy podlegają aktualizacjom. Zmieniają się oczekiwania gości, rozwiązania techniczne, praktyki bezpieczeństwa oraz organizacja usług. W efekcie procedury i standardy są okresowo rewidowane.
"Uniwersalność" (że normy są stosowane we wszystkich hotelach na całym świecie) również nie jest trafna. Hotele działają w różnych systemach prawnych i kulturowych, a dodatkowo funkcjonują różne standardy sieciowe i lokalne. To, co jest standardem w jednym kraju lub marce, nie musi być identyczne w innym miejscu.
Pozostałe elementy tabeli mogą brzmieć wiarygodnie, ale wymagają ostrożności interpretacyjnej:
- "Zgodność": część wymagań w hotelu rzeczywiście wynika z prawa i wtedy musi być przestrzegana. Jednak nie każdy "standard" jest prawem – standardy wewnętrzne mogą być dobrowolne, choć obowiązujące pracowników w ramach regulaminów i procedur.
- "Elastyczność": wiele norm/procedur można dostosować do specyfiki obiektu (np. wielkości, profilu gości, kategorii), o ile nie narusza się wymogów obowiązkowych. W praktyce właśnie to odróżnia procedury operacyjne od bezwzględnych wymogów prawnych.
Dlatego odpowiedź wskazująca, że nieprawdziwe są "Stałość" i "Uniwersalność", najlepiej oddaje realia funkcjonowania standardów w obiektach hotelowych. Odpowiedzi, które negują tylko jeden z tych aspektów, są niepełne, bo oba stwierdzenia zawierają zbyt kategoryczne tezy ("nie zmieniają się", "na całym świecie").