Dane pokazują zmienność natężenia ruchu w kolejnych godzinach porannych: 6–7 jest relatywnie spokojne (150 poj.), następnie następuje gwałtowny wzrost 7–8 (500 poj.) i utrzymanie wysokiego poziomu 8–9 (450 poj.), po czym ruch wyraźnie maleje 9–10 (200 poj.). Taki układ jest klasycznym przykładem szczytu porannego.
Ruch aglomeracyjny (miejski/podmiejski) charakteryzuje się właśnie wyraźnymi szczytami w godzinach dojazdów: rano (zwykle 7–9) i popołudniu (zwykle 15–18). Wynika to z cyklicznych podróży związanych z pracą i edukacją. Dlatego, na podstawie samego kształtu rozkładu dobowego, najbardziej prawdopodobnym typem jest ruch aglomeracyjny.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są mniej trafne?
- Ruch tranzytowy bywa bardziej równomierny w ciągu dnia – dominuje przejazd "przez" dany obszar, zwykle bez tak wyraźnego, krótkiego piku w konkretnych godzinach.
- Ruch lokalny jest często niższy i bardziej rozproszony czasowo, bo dotyczy krótszych podróży mieszkańców (zakupy, sprawy urzędowe), bez tak silnej koncentracji 7–9.
- Ruch turystyczny wiąże się z sezonowością oraz wzrostami w weekendy i okresy urlopowe; sama tabela godzinowa z jednego poranka nie wskazuje na taki mechanizm, a kluczowy jest tu raczej "komunikacyjny" szczyt dojazdów.
W praktyce inżynierskiej rozpoznanie takiego profilu pomaga dobrać rozwiązania organizacyjne i projektowe: np. dostosować sterowanie sygnalizacją do godzin szczytu, ocenić potrzebę dodatkowych pasów ruchu lub zaplanować roboty utrzymaniowe poza godzinami największego natężenia.