W układach grzewczych z wyjściem przekaźnikowym najczęściej stosuje się regulację dwustanową (ON/OFF). Oznacza to, że element wykonawczy (grzałka) może być tylko w stanie załączona albo wyłączona, bez płynnej modulacji mocy. Aby ograniczyć zbyt częste przełączanie przekaźnika, wprowadza się histerezę H, czyli pasmo nieczułości wokół wartości zadanej T.
Prawidłowy mechanizm przełączania wygląda następująco:
- gdy temperatura spada i osiąga dolny próg (typowo interpretowany jako T−H/2), regulator załącza wyjście przekaźnikowe, uruchamiając grzanie,
- gdy temperatura rośnie i osiąga górny próg (typowo T+H/2), regulator wyłącza wyjście, zatrzymując grzanie.
Taki algorytm powoduje, że temperatura oscyluje w ograniczonym zakresie, a przekaźnik nie przełącza się w pobliżu samego T przy każdym niewielkim zakłóceniu. Z tego powodu poprawny wykres czasowy stanu wyjścia musi pokazywać przełączenia dopiero na granicach pasma histerezy, a nie dokładnie w punkcie T.
Odpowiedź "A" jest błędna, jeśli przedstawia przełączanie w niewłaściwych punktach (np. w T lub przy jednym progu bez drugiego), bo wtedy nie realizuje histerezy. Odpowiedź "C" jest niepoprawna, jeżeli odwraca logikę (np. wyłącza grzanie przy spadku temperatury), co jest sprzeczne z funkcją ogrzewania. Odpowiedź "D" jest błędna, jeśli sugeruje modulację/płynne sterowanie lub przypadkowe przełączanie niezwiązane z przekroczeniem progów.
W praktyce, analizując wykresy, warto najpierw zaznaczyć sobie dwa progi (dolny i górny) na przebiegu temperatury, a dopiero potem sprawdzić, czy stan przekaźnika zmienia się dokładnie w momentach ich przekroczenia. To najpewniejsza metoda rozpoznania poprawnego przebiegu.