Resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO) należy rozpocząć w przypadku nagłego zatrzymania krążenia. W praktyce świadek zdarzenia nie rozpoznaje tego na podstawie nazwy choroby, lecz na podstawie prostych kryteriów BLS: pacjent nie reaguje (utrata przytomności) oraz nie oddycha prawidłowo (brak oddechu lub oddech nieprawidłowy, np. agonalny). Taki zestaw objawów oznacza, że trzeba natychmiast wezwać pomoc (112) i rozpocząć uciskanie klatki piersiowej.
Odpowiedź "dusznica bolesna" jest nieprawidłowa, ponieważ opisuje ból w klatce piersiowej związany z niedokrwieniem serca. Może poprzedzać zawał i NZK, ale sama w sobie nie oznacza jeszcze braku oddechu. Postępowanie polega na ocenie stanu, wezwaniu pomocy i obserwacji, a RKO zaczyna się dopiero, gdy wystąpi brak przytomności i brak prawidłowego oddechu.
Odpowiedź "śpiączka cukrzycowa" także nie jest automatycznym wskazaniem do RKO. Pacjent w śpiączce może oddychać (czasem głęboko i głośno), wtedy priorytetem jest zapewnienie drożności dróg oddechowych, ułożenie i pilne wezwanie pomocy. Uciski klatki piersiowej wykonuje się dopiero wtedy, gdy oddech zanika lub staje się nieprawidłowy w sposób sugerujący NZK.
Odpowiedź "nieustający atak epilepsji" (przedłużające się drgawki) jest stanem bardzo groźnym, ale nie jest równoznaczna z NZK. W czasie drgawek nie wykonuje się ucisków klatki piersiowej "profilaktycznie"; trzeba zabezpieczyć pacjenta przed urazem i po ustaniu drgawek ocenić oddech. Jeśli pacjent przestaje oddychać prawidłowo i nie reaguje, wówczas rozpoczyna się RKO.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o rozpoczęcie RKO kluczowe jest rozpoznanie "brak reakcji + brak prawidłowego oddechu". Nazwy chorób są często dystraktorami i nie zastępują oceny oddechu.