Rozcieńczanie stężonych kwasów jest jedną z podstawowych czynności w laboratorium, ale należy do działań podwyższonego ryzyka, ponieważ towarzyszy mu intensywne wydzielanie ciepła (proces egzotermiczny, związany m.in. z hydratacją).
Dlatego bezpieczna procedura wymaga dwóch kluczowych zasad jednocześnie:
- zawsze wlewa się stężony kwas do wody (a nie wodę do kwasu), aby ciepło rozpraszało się w większej objętości rozpuszczalnika,
- mieszanie jest obowiązkowe w trakcie dolewania, aby nie tworzyły się lokalne "gorące strefy", które mogą spowodować gwałtowne wrzenie i rozprysk roztworu.
Odpowiedź "stężonego kwasu do wody, przy jednoczesnym mieszaniu" jest więc poprawna, bo łączy prawidłową kolejność z działaniem ograniczającym ryzyko rozbryzgu i oparzeń.
Odpowiedź "stężonego kwasu do wody, bez konieczności mieszania" jest nieprawidłowa: samo zachowanie kolejności nie wystarcza, jeżeli pomija się mieszanie. Cięższy kwas może opadać, a ciepło wydziela się punktowo, co sprzyja przegrzaniu i rozpryskom.
Obie odpowiedzi zaczynające się od "wody do stężonego kwasu…" są niebezpieczne niezależnie od tego, czy przewidują mieszanie. Woda dodana do dużej ilości stężonego kwasu może gwałtownie zawrzeć, wyrzucając krople kwasu na zewnątrz naczynia.
W praktyce (także w pracy technika ochrony środowiska przy przygotowaniu odczynników do analiz wód i ścieków) należy dodatkowo pamiętać o: powolnym dolewaniu, naczyniu odpornym na temperaturę, ewentualnym chłodzeniu oraz stosowaniu okularów, rękawic i fartucha.