Jednoznaczna identyfikacja rozjazdów jest kluczowa dla bezpiecznego i sprawnego prowadzenia ruchu pociągów oraz dla utrzymania infrastruktury. Rozjazdy występują w wielu miejscach układu torowego, a w sytuacjach eksploatacyjnych (np. układanie przebiegów, wprowadzanie ograniczeń, zgłaszanie usterek) trzeba je wskazywać bez ryzyka pomyłki.
Dlatego stosuje się numerację kolejnymi liczbami arabskimi, a jako porządek odniesienia przyjmuje się kierunek wzrostu kilometrowania linii. Taka zasada jest czytelna, powtarzalna i pozwala zachować spójność z innymi oznaczeniami infrastruktury powiązanymi z kilometrażem. Ułatwia też pracę na styku wielu osób i służb: dyżurnych ruchu, nastawniczych, drużyn trakcyjnych i służb utrzymania.
Odpowiedź mówiąca o numeracji przeciwnie do kierunku wzrostu kilometrowania wprowadzałaby odwrócony porządek, co zwiększa ryzyko nieporozumień, zwłaszcza przy porównywaniu zapisów w dokumentacji i lokalizacji w terenie. Wariant "dowolnie, ale numer pierwszy od strony nastawni" jest zawodny, bo nie każdy układ torowy ma jedno intuicyjne "od strony nastawni", a układ organizacyjny posterunków może się zmieniać; ponadto zasada powinna odnosić się do stałego parametru liniowego (kilometraż), a nie do lokalnej interpretacji. Z kolei odpowiedź "dowolnie, ale z uwzględnieniem sugestii zarządcy" jest zbyt nieprecyzyjna na pytanie egzaminacyjne: numeracja musi wynikać z jednoznacznej reguły, a nie z dowolności, bo dowolność utrudniałaby szkolenie, kontrolę i komunikację operacyjną.
W przygotowaniu do egzaminu warto ćwiczyć: (1) rozumienie pojęcia kilometrowania i kierunku jego wzrostu, (2) czytanie schematów stacyjnych, (3) konsekwentne wskazywanie elementów układu torowego zgodnie z przyjętą regułą porządkowania.