Użyteczność krańcowa oznacza dodatkową korzyść (satysfakcję) uzyskaną z konsumpcji kolejnej jednostki danego dobra. Nie opisuje ona łącznej przyjemności z całej konsumpcji, tylko przyrost tej przyjemności po zwiększeniu ilości o 1 jednostkę.
W klasycznej mikroekonomii przyjmuje się prawo malejącej użyteczności krańcowej: im więcej konsumujemy danego produktu w krótkim okresie, tym mniejszą dodatkową satysfakcję daje następna sztuka/porcja. Mechanizm jest intuicyjny: pierwsze jednostki zaspokajają najbardziej pilną potrzebę, a z czasem następuje nasycenie. Przykładowo: pierwsza szklanka wody przy pragnieniu daje dużą ulgę, druga nadal pomaga, ale zwykle mniej, a kolejna może być już prawie obojętna.
Dlatego odpowiedź "Użyteczność krańcowa będzie maleć wraz ze wzrostem ilości konsumowanego produktu." jest poprawna: opisuje typową zależność między ilością a przyrostem satysfakcji.
Pozostałe odpowiedzi są błędne, bo:
- "Użyteczność krańcowa będzie rosła niezależnie od ilości konsumowanego produktu." przeczy idei nasycenia potrzeb. Aby była prawdziwa, musielibyśmy zakładać, że każda kolejna jednostka daje większy przyrost satysfakcji, co nie jest standardowym założeniem w teorii konsumenta.
- "Użyteczność krańcowa będzie stała niezależnie od ilości konsumowanego produktu." również nie pasuje do typowego zachowania preferencji: stała użyteczność krańcowa oznaczałaby brak efektu nasycenia (każda kolejna jednostka daje identyczny przyrost satysfakcji), co jest rzadkim i nierealistycznym uproszczeniem w zadaniach podstawowych.
- "Użyteczność krańcowa nie ma wpływu na ilość konsumowanego produktu." jest niepoprawne, ponieważ to właśnie użyteczność krańcowa (w relacji do ceny i ograniczeń budżetowych) pomaga wyjaśniać, dlaczego konsument zwiększa lub ogranicza zakupy danego dobra.
Wskazówka egzaminacyjna: zwracaj uwagę na słowo krańcowa (dodatkowa) i odróżniaj je od "całkowitej". Całkowita satysfakcja może jeszcze rosnąć, ale przyrost tej satysfakcji zwykle maleje.