Kongestia transportowa to stan przeciążenia układu transportowego (najczęściej sieci drogowej), w którym rośnie zatłoczenie, wydłuża się czas przejazdu i spada płynność ruchu. W miastach jest to typowy skutek zbyt dużego udziału podróży realizowanych samochodem w relacji do przepustowości ulic.
Transport multimodalny (w ujęciu pasażerskim w mieście) polega na realizacji jednej podróży z użyciem więcej niż jednego środka transportu, zwykle w sposób zintegrowany: węzły przesiadkowe, skoordynowane rozkłady, wspólna informacja pasażerska, czasem także integracja taryfowa. Jeżeli taki system działa sprawnie, część osób rezygnuje z przejazdu autem na całej trasie i wybiera kombinację np. kolej/metro + autobus/tramwaj + dojście piesze lub rower. To bezpośrednio ogranicza liczbę pojazdów na ulicach i tym samym zmniejsza kongestię.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują:
- "gestia transportowa" nie jest synonimem zatłoczenia. W logistyce "gestia" odnosi się do władztwa/organizacji transportu (kto i jak decyduje o realizacji przewozu), a nie do korków w mieście. Zatem nie opisuje kluczowego efektu multimodalności w komunikacji miejskiej.
- "kabotaż" dotyczy przewozów wykonywanych na terytorium danego państwa przez przewoźnika z innego państwa i jest pojęciem z obszaru transportu towarowego/rynku przewozów, a nie skutkiem wyboru multimodalnych form przemieszczania się w mieście.
- "rozwój infrastruktury transportowej" może być długofalowym następstwem inwestycji w system transportowy, ale nie jest tym, co "ograniczamy" stosując multimodalność. W praktyce raczej dąży się do rozwoju infrastruktury (węzły, przystanki, parkingi P&R), aby multimodalność ułatwiać.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się kontekst miejski i integracja różnych środków podróży, najczęściej testowanym skutkiem jest poprawa płynności i odciążenie ulic, czyli ograniczenie kongestii.