W bębnowo-szczękowym układzie hamulcowym te same szczęki mogą być uruchamiane dwoma niezależnymi sposobami:
- hamulec zasadniczy – najczęściej hydraulicznie: nacisk na pedał wytwarza ciśnienie płynu, a cylinderek hamulcowy rozpiera szczęki na bęben,
- hamulec pomocniczy (postojowy) – mechanicznie: dźwignia i linka poruszają mechanizm w bębnie i również rozpierają szczęki, ale bez udziału płynu hamulcowego.
Dlatego objaw: bardzo mała siła hamowania hamulcem zasadniczym przy jednocześnie prawidłowej sile hamowania hamulcem pomocniczym w tym samym kole oznacza, że mechaniczne rozpieranie szczęk działa, a problem dotyczy gałęzi hydraulicznej. Typową przyczyną jest nieszczelność cylinderka hamulcowego: ucieka płyn, spada ciśnienie, tłoczki nie rozpychają szczęk i hamulec zasadniczy traci skuteczność.
Pozostałe odpowiedzi nie pasują do podanego zestawu objawów:
- "zatarcie rozpieracza mechanicznego" (elementy mechaniczne w bębnie) zwykle pogarszałoby działanie napędu mechanicznego, więc hamulec pomocniczy również nie byłby prawidłowy lub pojawiłyby się duże luzy i niestabilna skuteczność.
- "zatarcie cięgna elastycznego" odnosi się do elementu przenoszącego napęd mechaniczny (linki). Gdy linka lub jej prowadzenie jest zapieczone, typowo problemem jest właśnie hamulec pomocniczy, nie sam hydrauliczny.
- "zużycie okładzin ciernych" wpływa na tarcie szczęk o bęben niezależnie od sposobu uruchomienia, więc osłabiłoby zwykle zarówno hamulec zasadniczy, jak i pomocniczy tego koła.
W praktyce po takim wyniku badania warto sprawdzić okolice cylinderka i wnętrze bębna pod kątem śladów płynu oraz stan szczęk (np. zawilgocone okładziny), a następnie usunąć nieszczelność i przywrócić szczelność oraz skuteczność hamowania.