Zwarcie międzyzwojowe to uszkodzenie typowo elektryczno-cieplne: izolacja między sąsiednimi zwojami przewodu w uzwojeniu traci swoje właściwości (np. wskutek długotrwałego przeciążenia i przegrzania). Wtedy prąd może popłynąć "na skróty" pomiędzy zwojami, zamiast przez pełną długość uzwojenia. Skutkiem jest lokalny wzrost prądu i dalsze nagrzewanie, co często powoduje kaskadowe pogłębianie awarii.
Dlatego poprawna jest odpowiedź "uzwojenia": to właśnie w uzwojeniu (najczęściej uzwojeniu twornika/wirnika w silniku komutatorowym) występują zwoje i ich izolacja, a więc jedyne miejsce, gdzie może powstać zwarcie międzyzwojowe.
Pozostałe propozycje są błędne z powodów konstrukcyjnych:
- "komutatora" – komutator jest elementem komutującym (przełączającym) połączenia uzwojeń poprzez lamelki; może zostać uszkodzony wtórnie przez nadmierne iskrzenie i temperaturę, ale nie jest miejscem "międzyzwojów", bo nie ma zwojów uzwojenia.
- "szczotek" – szczotki doprowadzają prąd do komutatora. Iskrzenie na szczotkach bywa objawem zwarć w uzwojeniu, ale szczotki same nie zawierają uzwojeń, więc nie mogą być źródłem zwarcia międzyzwojowego.
- "łożysk" – łożyska są elementem mechanicznym podparcia wału. Ich zużycie powoduje hałas, opory i drgania, ale nie tworzy zwarć międzyzwojowych.
W praktyce naprawa może oznaczać przezwojenie (nawinięcie nowego uzwojenia) albo wymianę całego twornika/wirnika zawierającego uzwojenie. Niezależnie od przyjętej metody serwisowej, uszkodzona część merytorycznie pozostaje ta sama: uzwojenie.