W układzie zasilania silnika trójfazowego ze stycznikiem przekaźnik termobimetalowy pełni funkcję zabezpieczenia przeciążeniowego. Jego zadaniem jest wykrycie zbyt dużego prądu (przeciążenia) i doprowadzenie do wyłączenia napędu, zanim dojdzie do przegrzania uzwojeń silnika.
Dlatego właściwy dobór obejmuje dwa kluczowe wymagania:
- Trójtorowość – ponieważ silnik jest trójfazowy, prąd płynie w trzech żyłach fazowych. Zabezpieczenie powinno nadzorować wszystkie fazy (typowo realizuje się to trzema elementami grzejnymi/bimetalami w jednym aparacie).
- Zestyk do obwodu sterowania – w układzie ze stycznikiem samo "wykrycie przeciążenia" nie wystarczy; trzeba jeszcze spowodować odpadnięcie stycznika. Realizuje się to przez dodatkowy styk, który po zadziałaniu przekaźnika rozłącza obwód cewki (lub podaje sygnał), co skutkuje wyłączeniem toru mocy.
Odpowiedź "trójtorowy z zestykiem sterującym" spełnia oba warunki: chroni wszystkie fazy i umożliwia wyłączenie stycznika przez tor sterowania.
Pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe z typowych powodów praktycznych:
- "trójtorowy bez zestyku sterującego" – nawet jeśli mierzy/obciąża trzy fazy, bez styku do sterowania nie ma standardowego sposobu, by wymusić wyłączenie stycznika po zadziałaniu (brak elementu wykonawczego w obwodzie cewki).
- "jednotorowy bez zestyku sterującego" – nie zapewnia ochrony właściwej dla układu trójfazowego i dodatkowo nie umożliwia odłączenia stycznika po przeciążeniu.
- "jednotorowy z zestykiem sterującym" – sam styk nie rozwiązuje problemu: nadzór tylko jednego toru mocy nie odpowiada typowemu zabezpieczeniu silnika trójfazowego.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać zasadę: dla silnika 3-fazowego w rozruchu/styczniku – przekaźnik przeciążeniowy powinien "widzieć" trzy fazy i mieć styk używany w sterowaniu, aby stycznik mógł odpaść.