W silniku tłokowym podczas ruchu posuwisto-zwrotnego tłoków i części mas korbowodu powstają okresowo zmienne siły bezwładności. W klasycznej analizie mechanizmu korbowego rozkłada się je na składowe pierwszego rzędu (o częstotliwości równej prędkości obrotowej wału) oraz drugiego rzędu (o częstotliwości podwojonej). Oprócz samych sił mogą występować także momenty (pary) bezwładności, czyli tendencje do "kołysania" zespołu napędowego.
Odpowiedź "sześciocylindrowej" jest poprawna, ponieważ klasyczny układ rzędowy R6 ma takie rozmieszczenie wykorbień i zapłonów, że suma składowych bezwładności od poszczególnych cylindrów daje wypadkową równą zero: znoszą się zarówno siły, jak i momenty, i to dla składowych I oraz II rzędu. W praktyce przekłada się to na bardzo dobrą kulturę pracy bez konieczności stosowania dodatkowych wałków wyrównoważających do mas posuwisto-zwrotnych.
Dlaczego pozostałe propozycje są niepoprawne?
- "czterocylindrowej": układ rzędowy R4 ma z natury niewyrównane składowe drugiego rzędu (mimo że część składowych pierwszego rzędu może się kompensować). To jedna z przyczyn stosowania wałków wyrównoważających w wielu konstrukcjach.
- "trzycylindrowej": R3 jest układem o wyraźniejszych nierównowagach (zarówno sił, jak i momentów) w porównaniu do R6; często wymaga rozwiązań tłumiących i konstrukcyjnych kompromisów NVH.
- "ośmiocylindrowej": sama liczba cylindrów nie jest wystarczającym kryterium. Układ ośmiocylindrowy może mieć różne konfiguracje (np. inne niż rzędowa w praktyce pojazdowej), a pytanie dotyczy konkretnego warunku pełnego znoszenia sił i momentów I i II rzędu w klasycznym rzędowym układzie czterosuwowym, który typowo spełnia go właśnie R6.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się jednocześnie siły i momenty oraz I i II rząd, szukaj konfiguracji znanej z pełnego, "geometrycznego" wyważenia, a nie tylko z mniejszego poziomu drgań.