Wielkowymiarowe elementy prefabrykowane (np. ściany, stropy, belki) są ciężkie i wrażliwe na uszkodzenia podczas przemieszczania. Dlatego kluczową zasadą organizacji robót jest takie usytuowanie składowiska, aby elementy można było podawać bezpośrednio do miejsca wbudowania przy użyciu maszyn montażowych (najczęściej żurawia/dźwigu).
Odpowiedź "bezpośrednio w zasięgu maszyn montażowych" jest właściwa, ponieważ:
- ogranicza liczbę przeładunków (mniej podnoszeń = mniejsze ryzyko uszkodzeń i błędów zaczepienia),
- skraca drogi transportu wewnętrznego i liczbę manewrów ciężkim sprzętem,
- zwiększa bezpieczeństwo – mniej ruchu ładunków ponad terenem budowy i mniej przecinających się tras,
- usprawnia montaż (elementy są dostępne "na żądanie" w kolejności montażu).
Wariant "jak najbliżej wznoszonego obiektu budowlanego" bywa pozornie atrakcyjny, ale jest zbyt ogólny: "blisko" nie zawsze oznacza "w zasięgu" i może prowadzić do kolizji, braku miejsca na odkładanie, a nawet do pracy żurawia na granicy parametrów.
Wariant "w pobliżu węzła betoniarskiego i wytwórni zapraw" dotyczy raczej logistyki mieszanek i robót mokrych, a nie ciężkich prefabrykatów; dodatkowo łączy różne strumienie dostaw i ruch pojazdów, co może zwiększać chaos komunikacyjny.
Wariant "w pobliżu biura budowy oraz budynków socjalnych" jest niepożądany z punktu widzenia bezpieczeństwa: strefy administracyjno-socjalne powinny być odsunięte od stref podnoszenia i składowania ciężkich elementów, aby ograniczyć narażenie osób postronnych.
W praktyce, oprócz samej lokalizacji w zasięgu maszyny, pamięta się też o stabilnym i nośnym podłożu, prawidłowych podkładach/przekładkach oraz wyznaczeniu strefy niebezpiecznej wokół pracy żurawia.