Spad drukarski to celowe "wyjście" elementów tła/obrazu poza docelowy format netto (linię przycięcia). Stosuje się go wtedy, gdy obszar druku ma dochodzić do krawędzi cięcia, czyli gdy projekt ma wyglądać jak wydrukowany do samej krawędzi arkusza po obróbce introligatorskiej.
Dlaczego jest to konieczne? W praktyce cięcie po druku nie jest idealnie powtarzalne co do ułamka milimetra: występują tolerancje pasowania, przesunięcia stosu, minimalne odchyłki prowadzenia papieru i samego cięcia. Jeśli tło kończyłoby się dokładnie na linii cięcia, to przy nawet niewielkim przesunięciu noża pojawiłby się nieestetyczny biały "prześwit" papieru na krawędzi. Spad działa jak bufor: nawet gdy cięcie przesunie się w granicach tolerancji, krawędź nadal będzie pokryta farbą.
Pozostałe odpowiedzi nie opisują sytuacji, w której spad jest wymagany:
- "publikacja zawiera od 5 do 48 stron" – liczba stron wpływa na dobór oprawy, impozycję czy technologię introligatorską, ale sama w sobie nie decyduje o spadach. Spad zależy od tego, czy grafika dochodzi do krawędzi cięcia.
- "materiał graficzny ma charakter achromatyczny" – to, czy obraz jest kolorowy czy czarno-biały, nie zmienia faktu, że przy druku do krawędzi trzeba zabezpieczyć się przed tolerancją cięcia. Achromatyczność dotyczy barwy, a nie geometrii użytku.
- "liniatura rastra przekracza 200 lpi" – liniatura dotyczy sposobu reprodukcji tonalnej i jakości/charakteru rastra, a nie potrzeby dodawania spadu. Można drukować z różną liniaturą zarówno prace ze spadem, jak i bez spadu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści widzisz sformułowania typu "do krawędzi", "na styk", "full bleed", "tło na całą stronę" lub "dochodzi do linii cięcia", automatycznie kojarz to ze spadem (oraz osobno z marginesem bezpieczeństwa dla tekstów).