Problem "braku fontów" w projekcie przeznaczonym do naświetlania form drukowych polega na tym, że po otwarciu pliku lub jego przetworzeniu w innym środowisku (inna stacja DTP, RIP) użyty krój pisma może nie być dostępny. Wtedy system może podstawić inny font lub zgłosić błąd, co skutkuje zmianą wyglądu tekstu, kerningu, długości wierszy, a nawet przesunięciami w układzie.
Rozwiązaniem wskazanym w pytaniu jest zapis tekstów jako krzywe, czyli konwersja liter do obrysów (wektorowych konturów). Po takiej konwersji każdy znak staje się kształtem, a nie "żywym" tekstem wymagającym konkretnego pliku fontu. To usuwa zależność od tego, czy font jest zainstalowany u odbiorcy i zmniejsza ryzyko niekontrolowanych zmian w składzie.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "Glify" to pojęcie z typografii oznaczające graficzną postać znaku w danym foncie (np. wygląd litery "A"). Samo użycie słowa "glif" nie jest metodą zapisu pliku eliminującą brak fontów; nadal potrzebny jest font, aby glify mogły zostać poprawnie użyte lub wygenerowane.
- "Bitmapy" sugerują rasteryzację tekstu do obrazu. Taki zabieg może "uniezależnić" od fontu, ale zwykle pogarsza jakość krawędzi przy powiększeniach, utrudnia skalowanie i może wprowadzać problemy z ostrością w druku. W praktyce prepress częściej preferuje się krzywe (wektor) zamiast bitmap, gdy celem jest zachowanie jakości konturów.
- "Gify" (format GIF) to format grafiki rastrowej używany głównie w zastosowaniach ekranowych; nie jest typowym sposobem utrwalania składu tekstu do naświetlania form drukowych i nie stanowi standardowego rozwiązania problemów z fontami w DTP.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy przekazania pliku do dalszej produkcji i ryzyka braku krojów pisma, szukaj odpowiedzi związanych z obrysami/krzywymi lub (w zależności od kontekstu) z poprawnym osadzaniem fontów w PDF. W tym zestawie odpowiedzi jedyną trafną metodą jest konwersja na krzywe.