Sygnał zajętości w łączu abonenckim informuje dzwoniącego, że wywoływany abonent prowadzi rozmowę albo zasób połączeniowy jest zajęty. Kluczową cechą tego sygnału jest to, że ma on postać tonu okresowego (przerywanego), czyli naprzemiennie występuje czas emisji tonu oraz czas ciszy.
W praktyce europejskiej (w tym w Polsce) stosuje się system tonów oparty na częstotliwości około 425 Hz, natomiast w tym pytaniu sprawdzana jest przede wszystkim kadencja czasowa. Zgodnie z opisem w ITU-T E.180 sygnał zajętości ma kadencję, w której czas emisji i czas przerwy są zasadniczo równe. Dlatego poprawny zapis to 500 ±50 ms emisji oraz 500 ±50 ms przerwy. Taki cykl daje łącznie ok. 1000 ms i jest łatwy do rozpoznania przez użytkownika i urządzenia automatyczne.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- Odpowiedź "ciągła" jest błędna, ponieważ ton zajętości nie jest sygnałem stałym; jego rozpoznawalność wynika właśnie z rytmicznego przerywania.
- Kadencja "100 ±20 ms, przerwa: 4900 ±980 ms" nie pasuje do zajętości: bardzo krótki impuls i długa cisza bardziej przypominają inne sygnały/specyficzne komunikaty, a nie standardowy busy tone.
- Kadencja "1000 ±100 ms, przerwa: 4000 ±400 ms" odpowiada typowemu schematowi tonu wywołania (dłuższy ton i długa przerwa), a nie zajętości, która ma krótszą, równą rytmikę.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli widzisz w odpowiedziach proporcję 1 s tonu i 4 s przerwy, to zwykle jest to wywołanie. Zajętość najczęściej kojarz z rytmem "pół na pół" (0,5 s + 0,5 s).