Najpierw trzeba poprawnie ustalić oś czasu dnia pracy. Załadunek zaczyna się o 7:00 i trwa około 1 godziny, więc zakończy się około 8:00. Dopiero po załadunku rozpoczyna się jazda.
Czas przejazdu liczymy ze wzoru t = s / v. Dla dystansu 400 km i średniej prędkości 50 km/h otrzymujemy: 400 / 50 = 8 godzin samego prowadzenia pojazdu. Taki przejazd rzadko jest realizowany "ciągiem" bez zatrzymań, więc w harmonogramie naturalnie pojawiają się postoje.
Przedział 12:30–13:15 ma długość 45 minut. To zbyt krótko, aby traktować ten czas jako pełny "przewóz" (jazdę), bo przewóz w harmonogramie zwykle jest oznaczany jako dłuższy blok ciągłej jazdy, a nie jako krótki wycinek między innymi czynnościami. Jednocześnie 45 minut to typowa długość planowanej przerwy w ciągu dnia kierowcy.
Dlatego poprawne jest wskazanie "przerwę.", bo ten odcinek oznacza postój w pracy, a nie operacje ładunkowe czy samą jazdę.
- "przewóz." – mylące, bo przewóz to zasadniczo czas jazdy/realizacji trasy, a tu mamy krótki, wyraźnie wydzielony przedział 45 minut, typowy dla postoju.
- "załadunek." – odpada, ponieważ załadunek jest już opisany jako trwający ok. 1 godziny od 7:00; przedział 12:30–13:15 jest w środku dnia i zwykle nie pokrywa się z załadunkiem w punkcie startowym.
- "rozładunek." – rozładunek następuje po dojeździe do miejsca dostawy, a przy 400 km i 8 godzinach jazdy (plus postoje) 12:30–13:15 wypada raczej w trakcie trasy, nie na jej końcu.
Wskazówka egzaminacyjna: w zadaniach z harmonogramem zawsze najpierw ustaw start jazdy (po załadunku), potem oszacuj łączny czas przejazdu i sprawdź, czy krótkie, "okrągłe" odcinki (np. 30–45 minut) nie są celowo wstawionymi przerwami.