Najczęściej myli się rolę technik: wybiera się głaskanie, bo jest najbardziej znane, albo ugniatanie, bo kojarzy się z "rozluźnianiem". Błędem jest też założenie, że jedna technika pasuje do każdego pacjenta. Na egzaminie warto łączyć technikę z celem: praca miejscowa, ukrwienie, napięcie, ból.