W transporcie drogowym ładunków (zwłaszcza żywności) jednym z ryzyk jakościowych jest zanieczyszczenie organoleptyczne, czyli pogorszenie zapachu i smaku wskutek kontaktu z obcymi aromatami. Towary różnią się podatnością na takie oddziaływanie.
Odpowiedź "jest kawa." jest uzasadniona, ponieważ kawa (szczególnie palona i mielona) ma silny aromat i strukturę sprzyjającą adsorpcji lotnych związków zapachowych. W praktyce przewozowej oznacza to konieczność unikania sąsiedztwa ładunków o intensywnych, niepożądanych woniach oraz dbałość o czystość przestrzeni ładunkowej i szczelność opakowań.
Odpowiedź "jest zboże." bywa myląca: zboża mogą przejmować zapachy w pewnym stopniu, ale w typowych warunkach przewozu i przy standardowych opakowaniach ryzyko trwałego "przejścia" zapachu jest zwykle mniejsze niż przy kawie, która bardzo łatwo ulega zmianom aromatu.
Odpowiedź "jest kapusta." kojarzy się z intensywnym zapachem, ale to inny mechanizm: kapusta przede wszystkim wydziela charakterystyczną woń, a pytanie dotyczy towaru wchłaniającego obce zapachy. Uczniowie często mylą te dwa kierunki oddziaływania.
Odpowiedź "są pomarańcze." również może kusić przez skojarzenie z aromatem cytrusowym, jednak owoce te mają głównie własny zapach i nie są typowym przykładem ładunku najbardziej wrażliwego na obce aromaty w porównaniu z kawą.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pojawia się temat wchłaniania zapachów, warto myśleć o ładunkach, których jakość jest silnie oceniana po aromacie (kawa, herbata, przyprawy) oraz o konieczności separacji zapachowej w pojeździe.