W praktyce demontaż maszyn i urządzeń wykonuje się w kolejności, która łączy bezpieczeństwo z logiką dostępu do części. Dlatego najpierw wykonuje się czynności, które minimalizują ryzyko urazu i przypadkowego uruchomienia, a dopiero później rozbiera się podzespoły.
Odłączenie instalacji zewnętrznych (np. zasilania, sprężonego powietrza, hydrauliki lub innych mediów) powinno być pierwsze, ponieważ eliminuje zagrożenia wynikające z energii doprowadzonej do maszyny. Dopiero przy odłączonych mediach można bezpiecznie przejść do czynności mechanicznych.
Kolejny etap to zdjęcie osłon, ponieważ osłony są elementem zapewniającym bezpieczeństwo i jednocześnie stanowią barierę dostępu do napędu i elementów roboczych. Po ich usunięciu możliwe jest zdjęcie pasów i łańcuchów napędowych, czyli elementów przeniesienia ruchu, które często ograniczają dostęp do części i mogą stwarzać ryzyko pochwycenia.
Następnie wykonuje się demontaż elementów zabezpieczających i ustalających (blokad, zawleczek, kołków, pierścieni osadczych itp.). Te elementy pełnią funkcję utrzymania położenia i zapobiegania samoczynnemu rozłączeniu, więc ich usuwanie ma sens dopiero wtedy, gdy napęd i osłony są zdjęte, a dostęp jest swobodny.
Na końcu następuje demontaż zespołów, czyli rozbieranie większych podzespołów. Wcześniejsze rozbieranie zespołów bez zdjęcia zabezpieczeń lub bez odłączenia instalacji zewnętrznych zwiększa ryzyko uszkodzeń oraz wypadków. Odpowiedzi błędne odwracają tę logikę: każda z nich wprowadza etap, który zwykle powinien być później (np. demontaż zespołów) albo pomija wymaganą kolejność wynikającą z dostępu (osłony i napęd przed zabezpieczeniami).
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: najpierw odłącz energię i media, potem zapewnij dostęp (osłony, napęd), następnie usuń blokady/ustalenia, a na końcu zdejmuj zespoły.