W relacjach e-biznesu i e-usług kluczowe jest ustalenie kto jest nadawcą usługi/informacji oraz kto jest odbiorcą. W opisie sytuacji nadawcą jest urząd administracji publicznej, a odbiorcą są podmioty gospodarcze, bo to dla nich przygotowano druki (np. wnioski, formularze, zgłoszenia) do pobrania lub wypełnienia online.
To odpowiada relacji administracja → biznes, czyli A2B (w wielu materiałach spotyka się też określenie "government-to-business", ale sens pozostaje ten sam: usługi publiczne kierowane do firm).
Dlaczego pozostałe propozycje nie pasują?
- B2E opisuje relację biznes → pracownik (np. portal kadrowy, e-learning firmowy, wnioski urlopowe w intranecie). W pytaniu nie ma pracowników jako odbiorców, tylko przedsiębiorcy jako zewnętrzne podmioty.
- A2C to relacja administracja → obywatel (np. informacje i wnioski dla osób fizycznych). Choć urząd komunikuje się online także z obywatelami, w tym przypadku adresatem są firmy, więc nie jest to A2C.
- B2C dotyczy relacji biznes → konsument (typowy e-commerce, sprzedaż detaliczna, obsługa klienta indywidualnego). Urząd nie jest podmiotem gospodarczym oferującym sprzedaż, a odbiorcą nie jest konsument, tylko przedsiębiorstwo.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze najpierw nazwij strony relacji pełnymi słowami (urząd/administracja/biznes/obywatel/pracownik), a dopiero potem zamień to na skrót (A2B, B2C itd.). To ogranicza pomyłki wynikające z podobieństwa oznaczeń.