W typowych tynkach wewnętrznych i zewnętrznych wyróżnia się kilka częstych rodzajów uszkodzeń, które mogą wyglądać podobnie, ale oznaczają inny mechanizm powstawania i zwykle wymagają innej naprawy.
"pęknięciem." nazywa się przede wszystkim liniowe uszkodzenie tynku: rysę lub szczelinę, która przebiega wzdłuż powierzchni. Cechą rozpoznawczą jest to, że dominuje forma "linii", a nie "plamy ubytku". Pęknięcia mogą wynikać m.in. ze skurczu zaprawy, pracy podłoża, błędów wykonawczych (zbyt szybkie wysychanie, brak dylatacji, zbyt gruba warstwa) lub naprężeń termicznych.
"odspojeniem." jest defekt polegający na utracie przyczepności tynku do podłoża. Z zewnątrz bywa widoczne jako wybrzuszenie, pęcherz, "odstawanie" lub sieć rys, ale kluczowe jest to, że warstwa nie trzyma się podłoża. W praktyce weryfikuje się to oględzinami i opukiwaniem (odspojone miejsca często dają głuchy odgłos) oraz próbą podważenia.
"odpryskiem." nazywa się najczęściej miejscowy ubytek powstały przez mechaniczne uszkodzenie lub wykruszenie fragmentu. Tu istotna jest obecność brakującego materiału (odłamany kawałek) i często wyraźne krawędzie ubytku.
"złuszczeniem." określa się odchodzenie cienkich, powierzchniowych warstw tynku lub powłoki (np. farby i cienkiej warstwy wierzchniej) płatami. To częściej wiąże się z problemami przyczepności warstwy wierzchniej, zawilgoceniem, błędnym gruntowaniem lub niezgodnością warstw.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą zasadę rozróżniania: pęknięcie = linia, odprysk = ubytek, odspojenie = brak przyczepności, złuszczenie = płaty cienkiej warstwy. Dzięki temu łatwiej wybrać poprawne pojęcie nawet przy podobnym wyglądzie defektów.