Pytanie dotyczy sytuacji, w której w zapisie brajlowskim trzeba użyć znaku małej litery łacińskiej, określanego tu jako "szósty punkt". W praktyce chodzi o jednoznaczne rozdzielenie zapisu liczbowego od zapisu literowego, gdy w druku występuje zapis mieszany (cyfra + litera).
W brajlu liczby zapisuje się po wprowadzeniu znaku liczby, który przełącza odczyt na tryb liczbowy. W takim trybie pewne znaki literowe mogą być interpretowane jako cyfry, co w ciągu alfanumerycznym bywa źródłem niejednoznaczności. Dlatego, gdy po liczbie ma pojawić się litera będąca częścią oznaczenia (np. "2a" jako numer wariantu, podpunkt, wersja itp.), wprowadza się dodatkowy znak sygnalizujący powrót do zapisu literowego dla małej litery łacińskiej.
Odpowiedź "2a" spełnia ten warunek: po liczbie występuje litera, którą trzeba jednoznacznie potraktować jako literę, a nie element kontynuacji zapisu liczbowego. Znak szóstego punktu działa tu jako przełącznik/oznacznik, że następny znak należy czytać jako literę.
Pozostałe propozycje ("2m", "mgr", "WSiP") nie są w tym ujęciu najlepszymi przykładami sytuacji, w której konieczne jest użycie tego znaku: dwa ostatnie to zapisy skrótowe i nazwowe, w których nie ma bezpośredniego konfliktu trybu liczbowego z literowym wynikającego z bezpośredniego sąsiedztwa cyfry i litery w jednym ciągu. Natomiast "2m" może być interpretowane inaczej w zależności od przyjętej konwencji, dlatego w zadaniu jako jednoznaczny przypadek wskazano "2a".
Wskazówka egzaminacyjna: gdy widzisz w druku zapis typu "cyfra+litera" bez odstępu (np. "2a", "3b"), najpierw pomyśl o ryzyku pozostania w trybie liczbowym po znaku liczby. Jeśli litera ma być rzeczywiście literą (oznaczenie punktu, wariantu), potrzebny jest znak przełączający na zapis literowy.